Znajdująca się po prawej stronie obrazu kobieta rozlewająca wino (zbyt wytwornie ubrana jak na służącą) przypomina postacie z płócien Tycjana.
Przedstawiciele skomentowali, że nie musiała użyć cygarniczki, aby wyglądać bardziej wytwornie.
Znaleźli się w wytwornie umeblowanym gabinecie.