Karol Łysy mozolnie budował swój dwór królewski, otaczał się ludźmi kultury, filozofami, pisarzami, poetami, sam określany był jako król-filozof.
Znany z wypowiedzi: Nic prostszego jak napisać operetkę - trzeba sobie pożyczyć temat i udać się do kawiarni, nad swoimi utworami pracował jednak mozolnie, miesiącami, cyzelując scenę po scenie, póki libretto nie nabrało ostatecznej, wymarzonej formy.
Od całkowitej depresji ratuje go przyjaźń z filozofem d'Arthezem, który razem z grupą przyjaciół tworzy intelektualne kółko wspierających się wzajemnie przyjaciół, trudniących się sztuką i literaturą, mozolnie zdobywających pozycję w swoich dziedzinach.